Opozycja oraz sędziowie (ironicznie określani coraz częściej jako „nadzwyczajna kasta ludzi” albo po prostu „kasta”) zarzucają rządowi, że chce upolitycznić sądownictwo. Tak się składa, że nie tylko z opowieści, nie tylko z przekazów medialnych (o sędziach – złodziejach, pijakach i sprawach wypadków, autorów zastanawiająco skandalicznych wyroków) wiem, jak wygląda polskie sądownictwo. Wiem, gdyż spraw miałem wiele, i jako powód i jako pozwany. Czytaj dalej

Wystawienie długu na sprzedaż, to całkiem fajna sprawa, to znaczy dla dłużnika niezbyt fajna. Wystawienie długu na sprzedaż zwłaszcza w internecie (niekoniecznie na giełdzie) to często pretekst do upubliczniania danych dłużnika i jego długu po to, aby dać mu się we znaki. Podobnie jak w znanym rejestrze długów. Tylko bowiem jako oferta wierzytelności na sprzedaż, dłużnik i jego dług mogą znaleźć się w internecie, na przykład na internetowej giełdzie wierzytelności. Rzadko zgłasza się ktoś zainteresowany zakupem długu a jeżeli już, to najczęściej oferuje żałośnie niską cenę, np. 20% kwoty podstawowej długu. Czytaj dalej