Ludzie snują plany, wielu z nich liczy na to, że uda się je zrealizować na kredyt. Dosłownie na kredyt, bo zaciągając bankowa pożyczkę gotówkową albo kredyt celowy: hipoteczny, samochodowy, kredyt dla nowej firmy. Niestety, ale takie plany często spalają na panewce, bo bank kredytu nie chce przyznać, ku zaskoczeniu a czasem też ku oburzeniu niedoszłego kredytobiorcy. Banki jak najbardziej chcą i muszą zarabiać na udzielaniu kredytów, ale zarazem muszą mieć maksymalną pewność co do tego, że kredytobiorca spłaci kredyt a nie że trzeba będzie kredyt egzekwować od niego poprzez firmę windykacyjną albo poprzez komornika. Tym bardziej też nie chcą takich sytuacji, kiedy komornik poinformuje bank o tym, że należności nie można od dłużnika ściągnąć, ponieważ nie ma on żadnego majątku.

Dlatego też banki przykładają dużą wagą do oceny zdolności kredytowej. Kredytobiorca musi mieć stałe i udokumentowane źródło dochodów co do którego można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że nagle z dnia na dzień nie skończy się. Najlepiej więc – umowa o pracę na czas nieokreślony. Nie może być też tak, że kredytobiorca ma już jakieś długi z tytułu kredytów a w szczególności niespłacane raty jak i w ogóle zbyt duży wolumen zobowiązań kredytowych, nawet jeśli nie ma jeszcze zaległości w ich spłacaniu. Po takie informacje banki sięgają do BIK czyli do Biura Informacji Kredytowej.

W niektórych wypadkach, wymagane jest od kredytobiorcy zabezpieczenie kredytu, na przykład gdy chodzi o kredyty dla firm. Banki najchętniej akceptują stosunkowo pewne zabezpieczenie na nieruchomości (mieszkaniu, domu, działce) kredytobiorcy, często nie gardzą też zastawem na ruchomości (szczególnie zastaw na samochodzie kredytobiorcy). Jednak nawet gdy kredyt ma zostać zabezpieczony to i tak zdolność kredytowa jest sprawdzana: http://kredytypozyczki.zgora.pl/kredyty-zabezpieczone-a-sprawdzanie-zdolnosci-kredytowej/. Praktykowane jest też zabezpieczenie w formie poręczenia przez osobę trzecią zwaną w takiej sytuacji żyrantem albo poręczycielem.

Jeżeli chodzi o pożyczkę gotówkową, to generalnie łatwiej niż w banku można uzyskać ja w firmie pożyczkowej, bo firmy pożyczkowe często nie sprawdzają swych klientów w BIK. Jednak bez wykazania dochodów, także i w takich firmach nie uzyskamy pożyczki. Zatrudnienie więc to podstawowy warunek uzyskania kredytu, czy to z banku czy to z parabanku. Byłoby też dobrze, aby kredytobiorca nie zdawał się tylko na bank / firmę pożyczkową w kwestii oceny jego zdolności kredytowej. Sam też powinien zadać sobie pytanie o to, będzie w stanie spłacić kredyt w takiej kwocie.

2 myśli nt. „Zdolność kredytowa czyli kredyty nie dla każdego

  1. Czy to, że jestem kawalerem stawia mnie w gorszej sytuacji przy ubieganiu się o kredyt gotówkowy albo inny w banku? Czy gdybym był żonaty albo jeszcze miał dzieci, to szanse na kredyt byłyby większe?

    • Prędzej bank zainteresuje liczbą osób na utrzymaniu niż stan cywilny ale jeżeli jest Pan tzw. singlem (kawalerem), to nie powinien ten fakt zmniejszać Pana szans na otrzymanie kredytu a raczej ewentualnie przeciwnie. Istotne jest to, żeby mógł Pan wykazać stałe, oficjalne dochody w odpowiedniej wysokości oraz aby nie miał Pan negatywnej historii kredytowej odnotowanej w Biurze Informacji Kredytowej. Gdyby był Pan żonaty, ale kredyt brał tylko na siebie i bez zgody małżonki, to komornik i tak mógłby ściągać należność z tytułu kredytu tylko z Pana osobistego majątku a nie z majątku wspólnego Pana z żoną ani tym bardziej nie z jej majątku odrębnego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *